Google Wave: here I come
Kategoria O wszystkim i o niczymDziś moc niespodzianek. Na początku dnia dostałem zaproszenie do piaskowicy Google Wave. Thank you Mr. G. Oznacza to, że przez najbliższe dni będę zajęty tworzeniem nowych gadżetów i robotów (i co mi przyjdzie do głowy) na tę platformę. Przydała by się też chętna osoba do wspólnego “falowania”. Na dodatek niespodziewanie dostałem dziś w prezencie najnowszą płytę Golden Life. Będzie czego słuchać przy kodzeniu. Obie bardzo miłe niespodzianki, a to dopiero początek dnia.
30 Wrzesień 2009 9:37
Witam,
chętnie się przyłączę do tego “falowania”:). Chyba od dziś posiadacze kont na GW mogą wysyłać zaproszenia. Więc będę wdzięczny za takowe:).
Pozdrawiam
Grzegorz
2 Październik 2009 12:09
To by było ciekawe, ale niestety nigdzie nie widzę takiej funkcji. Masz może więcej informacji o tym?